Przepisy o odpowiedzialności solidarnej w VAT właśnie przechodzą proces legislacyjny. Jak czytamy m.in. na stronach onetu, posłowie nie poparli wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu kontrowersyjnej zmiany przepisów. Podczas głosowania 261 posłów opowiedziało się za odrzuceniem wniosku, 57 poparło go, a 127 wstrzymało się od głosu.

Oficjalnie zmiana  ma na celu ukrócenie wyłudzeń podatkowych, ale tak sobie myślę że wyjdzie jak zawsze – uczciwi zostaną ukarani, bariery prawno – podatkowe znów wzrosną, a oszuści będą zacierać ręce dalej i wykorzystywać zbyt skomplikowane prawo. Podstawowym problemem jest bowiem jakość naszego prawa pozwalająca nie tylko na oszustwa.

Nie jest istotne czy towar należy do grupy tzw. wrażliwych. Proste, jasne i jednakowe dla wszystkich prawo sprzyja nie tylko przedsiębiorcom, ale i wyciąga je z szarej strefy. Oszustwa stają się mniej opłacalne i znacznie trudniejsze do przeprowadzenia. MF twierdzi, iż oszustwa ograniczają konkurencję  na rynku tych towarów – niech pochyli się nad tym, jak utrudniają funkcjonowanie i zabijają całe przedsiębiorstwa zbyt skomplikowane legalne funkcjonowanie firm.

Kiedy przepisy wejdą w życie, do branż których dotyczy, wkradnie się orwellowska codzienność, na przedsiębiorców padnie kolejny blady strach. Kupujący zastanawiać się będą nad tym, czy sprzedawca jest oszustem nie tylko w przypadku gdy ma korzystną cenę, ale w każdym innym również! Konstrukcja przepisu została przygotowana w taki sposób, by głównie zwiększyć dochody budżetu państwa  – a nie zapobiegać przestępstwom podatkowym. I chyba w tym tkwi sedno sprawy. MF już teraz ma wystarczająco dostępnych narzędzi do wykrywania oszustw w obrocie tą grupą towarów, najlepiej świadczą o tym wyniki kontroli z ubiegłego roku.

Categories: przepisy

Leave a Reply