Od wielu lat funkcjonują w naszym prawie w miarę proste rozwiązania pozwalające na legalne płacenie jak najmniejszego podatku lub odraczanie podatku bez negatywnych konsekwencji.

W szczególności mamy ciekawe rozwiązania na ten drugi przypadek i jednym z nich są tzw. zaliczki uproszczone. Są opcją szczególnie korzystną, gdy w latach poprzednich mieliśmy niskie dochody a teraz znacząco wzrosły.

Podstawowa korzyść: brak odsetek i kar za płacenie podatku nieadekwatnego do dochodu

Zaliczki uproszczone polegają na tym, że nie płacimy zaliczek w oparciu o bieżące dochody. Płacimy je w oparciu o dochody za 2-3 lata wstecz. Dopiero po zakończeniu roku, przy składaniu zeznania, do 30. kwietnia rozliczany jest całoroczny podatek: podatek od dochodu w roku minus zaliczki uproszczone wpłacone. I co najważniejsze: żadnych odsetek od różnicy!

Dla przykładu: W 2013 wykazaliśmy z DG dochód na poziomie 50 tys. zł. Zeznanie złożyliśmy w 2014. W 2015 planujemy dochody na poziomie 150 tys. zł. Płacąc zaliczkę uproszczoną w 2015 płacimy ją od dochodu 50 tys. a nie 150 tys. Dopiero do 30 kwietnia 2016 będziemy uiszczać różnicę między zaliczkami od 50 tys. zł a podatkiem od 150 tys. – bez kar, odsetek, narażania się na nieprzyjemności z urzędnikami. Prosto i legalnie odkładamy płacenie podatku od 100 tys. dochodu.

Co oznacza taka konstrukcja?

Gdy dochody za 2 lata wstecz są niższe od bieżących, pozwala to na legalne opłacanie zaliczki na niższym poziomie niż płacilibyśmy zaliczkę od bieżących – wyższych – dochodów. Jeśli za 2 lata wstecz dochody były za niskie by wyszedł podatek, wówczas przyjmujemy dochody za 3 lata wstecz.

Jeśli bieżące dochody są takie same, albo niższe – nie mamy korzyści.

Oczywiście, niektórzy wybiorą opcję niepłacenia w terminie zaliczek. Nie polecam 🙂 Jedną z form „opłaty” za niedopełnienie obowiązku płacenia należnej zaliczki w terminie, są odsetki od zaległości podatkowych. I to są najmniejsze kary, takie działania mogą bowiem narazić nas m.in. na mandaty za notoryczne niepłacenie podatków (wystarczy 2 razy w półroczu). Można tego uniknąć i zachować dla siebie część środków przez wiele miesięcy – mogą na nas pracować, chociażby na lokacie gdy nie mamy pomysłu na inwestycje tych środków 🙂

Druga korzyść: pieniądze wpływają

Ustalenie dochodu do opodatkowania najczęściej nie opiera się o wpływy na konto, czy rzeczywisty przepływ gotówki. Opiera się głównie o sam fakt wykonania usługi czy dostarczenia towaru – musimy wykazać w księgach przychód, którego jeszcze nie poczuliśmy w portfelu w postaci szeleszczących banknotów.

Bardzo długie terminy płatności od klientów, niepewność finansowych wpływów, wszystko to powoduje, że przy wzrastającym dochodzie „na papierze” zaliczki uproszczone są jednym z legalnych sposobów na zmniejszenie zobowiązań.

Trzecia korzyść: pieniądze pracują zamiast marnować się w budżecie

Pieniądze które normalnie musielibyśmy przeznaczyć na podatek dochodowy od rzeczywistego dochodu, mogą pracować dla nas w firmie. Nie pozbywamy się zobowiązania z tytułu podatku ale odraczamy go legalnie o wiele miesięcy – bez odsetek i dodatkowych opłat. Możemy poczynić inwestycje, kupić towar, które przyniosą nam kolejne dochody. Albo umieścić pieniądze przeznaczone na podatki na lokacie i nawet w ten sposób zarobić parę groszy.

Ostateczne rozliczenie podatku całorocznego (podatek za dochód w roku minus wpłacone zaliczki uproszczone) odbywa się bowiem dopiero do 30kwietnia. Dużo czasu, w którym pieniądz ma szansę robić kolejny pieniądz.

Kiedy nie stosować?

Zaliczki uproszczone nie są korzystne, gdy nasz dochód spada z roku na rok. Wówczas po prostu przepłacamy pit – zaliczki należne wg metody uproszczonej są wyższe niż wtedy, gdyby obliczać je od bieżącego dochodu.

Incoming search terms:

  • jak wykazac duzy vat
Categories: przepisy

One Response so far.

  1. BlogoFirmie napisał(a):

    Dobry artykuł i ciekawy instrument na odroczenie płatności podatku. Pozdrawiam!

Leave a Reply